Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę o kryptoaktywach.
Decyzja blokuje przepisy mające wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA i wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) jako organ nadzorczy. Według argumentacji prezydenta, projekt stanowi „nadregulację”, która grozi wypchnięciem krajowych firm za granicę. Bieżąca wersja dokumentu różniła się od poprzednich tylko jedną poprawką: obowiązkiem publikacji corocznych raportów o funkcjonowaniu rynku przez KNF we współpracy z Ministrem Finansów.
Odrzucona ustawa dawała KNF uprawnienia do nakładania sankcji oraz blokowania rachunków i transakcji na 96 godzin, z możliwością wydłużenia tego okresu przez rząd do 6 miesięcy. Brak wejścia przepisów w życie tworzy realne zagrożenie dla sektora: zgodnie z ostrzeżeniami KNF z lutego 2026 r., bez wyznaczonego organu polskie podmioty utracą prawo do świadczenia usług po 1 lipca 2026 r. W takim scenariuszu polski rynek mogą przejąć firmy zagraniczne posiadające licencje z innych państw członkowskich UE.
Kluczowe pytanie: czy rząd zdąży z nowym projektem przed 1 lipca, by zapobiec utracie uprawnień przez krajowe firmy?
CYTAT: „Nadregulacja, która mogłaby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę” — argumentacja prezydenta Karola Nawrockiego.
KONTEKST: Unijne rozporządzenie MiCA ujednolica rynek kryptoaktywów w UE, ale wymaga wskazania krajowego regulatora do wydawania zezwoleń i nadzoru.