Polityk skrytykował Karola Nawrockiego oraz polityków PiS w kontekście unijnego programu SAFE, zarzucając im rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o przeznaczeniu środków finansowych. Działanie to nastąpiło po ogłoszeniu przez pełnomocniczkę rządu Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką podpisania 62 umów z polskim przemysłem obronnym o łącznej wartości 120 miliardów złotych w ciągu trzech dni.
Polityk przypomniał orędzie Karola Nawrockiego z 12 marca, w którym zapowiedziano odmowę podpisania ustawy o SAFE z powodu obaw o suwerenność i bezpieczeństwo państwa. Wypowiedź Polityka zawierająca porównanie do procedur decyzyjnych podczas katastrofy smoleńskiej wywołała sprzeciw szefa gabinetu prezydenckiego Pawła Szefernakera.
Paweł Szefernaker ocenił te słowa jako przekroczenie granic debaty publicznej i naruszenie pamięci o zmarłym prezydencie Lechu Kaczyńskim.
CYTAT: „Był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach. Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować ten samolot. Był już prezydent, którego proszono, mimo że nie miał takich kompetencji, o zgodę na wybranie lotniska zapasowego. I on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. I prosiłbym prezydenta Nawrockiego, aby nie szedł tą drogą” — Polityk podczas konferencji prasowej, nawiązując do katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku z 10 kwietnia 2010 roku, w której zginęło 96 osób, w tym para prezydencka.
KONTEKST: Konflikt dotyczy unijnego mechanizmu SAFE wspierającego obronność, który Karol Nawrocki uznaje za zagrożenie dla niezależności państwa, podczas gdy strona rządowa prezentuje go jako źródło rekordowych inwestycji w krajową zbrojeniówkę. Przywołana katastrofa smoleńska pozostaje jednym z najbardziej polaryzujących wydarzeń w polskiej debacie publicznej.