Rumuński minister obrony Radu Miruța oskarżył producentów broni o podniesienie cen ofertowych o blisko 30 procent po wdrożeniu unijnego programu pożyczkowego SAFE. Największe kontrowersje budzą negocjacje z niemieckim koncernem Rheinmetall w sprawie zakupu 298 bojowych wozów piechoty Lynx KF41, których koszt wzrósł tuż przed planowanym terminem podpisania umowy.
Unijne ramy finansowania wymagają sfinalizowania wszystkich kontraktów do końca maja 2026 roku, co zdaniem strony rumuńskiej jest wykorzystywane przez dostawców do wywierania presji cenowej. Polska, będąca największym beneficjentem programu z kwotą 43,7 mld euro, analizuje sytuację w Bukareszcie pod kątem ryzyk dla własnych zakupów zbrojeniowych.
Tymczasem prezydent Karol Nawrocki promuje alternatywny projekt finansowania modernizacji armii oparty na zyskach Narodowego Banku Polskiego ze sprzedaży złota.
CYTAT: „Gdy zaczynaliśmy rozmowy o SAFE, producenci amunicji przedstawiali swoje oferty. Teraz wracają z cenami wyższymi nawet o 30 procent” — Radu Miruța dla portalu HotNews.ro o kulisach negocjacji zbrojeniowych.
KONTEKST: Program Security Action for Europe (SAFE) to unijny mechanizm preferencyjnych pożyczek mający na celu przyspieszoną modernizację armii państw wschodniej flanki NATO. Sytuacja w Rumunii wywołała w Polsce debatę nad zasadnością korzystania z unijnych środków kosztem potencjalnego wzrostu cen sprzętu u zagranicznych dostawców.
