Premier Łotwy Evika Siliņa ogłosiła w czwartek dymisję swojego gabinetu po wycofaniu poparcia przez koalicyjną partię Postępowcy (Progresīvie). Bezpośrednią przyczyną kryzysu politycznego był spór o obsadę Ministerstwa Obrony po rezygnacji Andrisa Sprūdsa, której domagała się szefowa rządu.
Siliņa zarzuciła ministrowi opóźnienia w rozmieszczaniu systemów antydronowych na granicy, co stało się kluczowe po incydencie z 7 maja, gdy dwa ukraińskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną kraju, a jeden uderzył w skład paliw w Rzeżycy. W odpowiedzi na dymisję Sprūdsa lider frakcji Postępowców Andris Šuvajevs ogłosił przejście ugrupowania do opozycji, co pozbawiło rząd większości parlamentarnej.
Prezydent Edgars Rinkēvičs zapowiedział na piątek konsultacje ze wszystkimi partiami w celu wyłonienia kandydata na nowego premiera.
CYTAT: „W tej chwili polityczna zazdrość i wąskie interesy partyjne wzięły górę nad odpowiedzialnością. Widząc silnego kandydata na stanowisko ministra obrony, polityczne gaduły wybrały kryzys — kryzys rządowy” — Evika Siliņa w oświadczeniu telewizyjnym.
KONTEKST: Rząd Eviki Siliņy funkcjonował w oparciu o koalicję Nowej Jedności, Związku Zielonych i Rolników oraz Postępowców. Napięcia wewnątrz gabinetu nasiliły się po serii naruszeń przestrzeni powietrznej w regionie Łatgalii, co podniosło kwestię bezpieczeństwa granic.
