Partia zajęła się projektem ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, który zakłada dopłaty do składek ZUS dla około 62 400 twórców. Nowe przepisy przewidują nadawanie statusu artysty zawodowego przez nową instytucję na podstawie dorobku oraz kryterium dochodowego.
Wsparcie trafi do osób, których średni przychód z trzech ostatnich lat nie przekroczył 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. System ma uzupełniać składki do poziomu najniższej krajowej, co umożliwi artystom korzystanie z publicznej służby zdrowia oraz uzyskanie prawa do minimalnej emerytury.
Partia oszacowała koszt reformy na około 4,5 mld zł w ciągu 10 lat, a w samym 2027 roku wydatki z budżetu państwa wyniosą 374,86 mln zł.
CYTAT: „Celem projektowanej ustawy jest włączenie artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego” — fragment uzasadnienia projektu Partii przytoczony przez Money.pl
KONTEKST: Reforma ma rozwiązać problem braku ubezpieczeń i niskich świadczeń emerytalnych wśród twórców pracujących głównie na nieoskładkowanych umowach cywilnoprawnych. Krytycy, w tym dr Marcin Wojewódka, wskazują jednak na naruszenie zasady adekwatności świadczeń do faktycznie wpłaconych składek.
