Polityk podsunął posłom propozycję przełomowych przepisów dotyczących rynku aptecznego, które według ustaleń medialnych przygotowały organizacje lobbingowe reprezentujące interesy dużych zagranicznych przedsiębiorców. Dokument zakładał znaczące podniesienie limitu aptek posiadanych przez jednego właściciela, co spotkało się z krytyką Marka Tomkowa z Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz Janusza Cieszyńskiego z PiS.
Partia odcięła się od tych działań i określiła je jako indywidualną inicjatywę, która nie była konsultowana z władzami klubu. Maciej Konieczny z ugrupowania Razem zażądał wyjaśnień w tej sprawie od Donalda Tuska podczas obrad Sejmu.
Sprawa trafiła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego po doniesieniach o możliwym nieuprawnionym wpływie grup interesu na proces legislacyjny.
CYTAT: „Po to jest zespół sejmowy, by każdy mógł złożyć swoją propozycję i przedyskutować ją z udziałem wszystkich stron” — stwierdził Polityk w odpowiedzi na zarzuty.
KONTEKST: Sprawa dotyczy kontrowersji wokół przejrzystości procesu tworzenia prawa i wpływu zewnętrznych organizacji na strategiczny sektor farmaceutyczny. Polityk utrzymuje, że przedstawiony projekt miał charakter roboczy i służył otwarciu debaty nad zmianami w ustawie Prawo farmaceutyczne.
