Polska chce wyłączenia ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu ochrony tymczasowej.
Partia popiera zmianę zasad, które od 2022 roku pozwalają ponad 4 milionom Ukraińców na legalny pobyt i pracę bez konieczności przechodzenia procedur azylowych. Obecny mechanizm wygasa w marcu 2025 roku, a Komisja Europejska planuje jego przedłużenie do 2028 roku. Stanowisko Partii zakłada tzw. wykluczenie podmiotowe nowych wnioskodawców objętych mobilizacją wojskową, co ma być przedmiotem czwartkowych negocjacji ministrów spraw wewnętrznych UE.
Mechanizm zmian opiera się na dwóch filarach: wyłączeniu z ochrony osób w wieku poborowym oraz stopniowym wygaszaniu „nadzwyczajnych przywilejów” na rzecz standardowych przepisów migracyjnych. Według relacji RMF FM, Partia uważa, że takie rozwiązanie nie narusza zasad humanitarnych, lecz zrównuje prawa Ukraińców z innymi cudzoziemcami. W praktyce oznaczałoby to konieczność ubiegania się o status pobytu według krajowych procedur, co ma wspierać Kijów w uzupełnianiu braków kadrowych w armii.
Podczas gdy Partia skupia się na rozwiązaniach systemowych, Krzysztof Bosak (wicemarszałek Sejmu, Konfederacja) domaga się ostrzejszych gestów symbolicznych, w tym odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przedstawiciele Partii argumentują jednak, że kluczowe jest przejście do „skoordynowanej strategii przejściowej”, która umożliwi dobrowolne powroty na Ukrainę po zakończeniu walk. Kluczowe pytanie brzmi: czy pozostałe państwa członkowskie poprą polski postulat ograniczenia ochrony dla konkretnej grupy demograficznej?
CYTAT: „Z naszego punktu widzenia to nie jest coś, co budziłoby jakiekolwiek kontrowersje, żeby osoby, które i tak nie mogą legalnie wyjechać z Ukrainy, nie mogły uzyskiwać ochrony tymczasowej w UE” — polski dyplomata dla RMF FM.
KONTEKST: System ochrony tymczasowej wprowadzono jako rozwiązanie kryzysowe po inwazji Rosji; obecnie UE dąży do ujednolicenia statusu uchodźców w ramach długofalowej polityki migracyjnej.
