Polityk przyjął kolejny, już siedemnasty mandat za przekroczenie prędkości. Tym razem o 31 km/h na drodze ekspresowej w okolicach Zielonej Góry. Funkcjonariusze policji ukarali go grzywną w wysokości 800 zł oraz nałożyli dziewięć punktów karnych za jazdę z prędkością 151 km/h.
Jarosław Kaczyński skomentował sprawę podczas konferencji w Sejmie, stwierdzając, że Polityk przeprosił za swoje zachowanie i uregulował należności. Pojawiły się sprzeczne doniesienia dotyczące statusu Polityka w klubie parlamentarnym, gdyż Jerzy Materna wspomniał o jego zawieszeniu, czemu sam zainteresowany zaprzeczył.
To siedemnaste tego typu wykroczenie drogowe odnotowane przez służby w ostatnim czasie.
CYTAT: „Przekroczyłem prędkość na drodze ekspresowej, więc kara jest adekwatna i potrzebna” — napisał Polityk w odpowiedzi na pytania mediów.
„Proszę państwa, jeśli chodzi o to, kto powinien zostać usunięty z różnych klubów — czasem z dużo poważniejszych powodów niż w przypadku pana Mejzy — nie chcę tych spraw porównywać” — powiedział prezes Kaczyński, pytany o sprawę Mejzy. „Rzeczywiście, jeśli chodzi o liczbę punktów karnych, można mieć zastrzeżenia. Ale zapłacił, przeprosił — i dlatego nadal funkcjonuje” — dodał.
KONTEKST: Polityk zrzekł się wcześniej immunitetu w związku z kilkunastoma wcześniejszymi wykroczeniami drogowymi, a łączna suma jego punktów karnych wynosi 168. Po zakończeniu procedur administracyjnych straci on uprawnienia do kierowania pojazdami i będzie musiał ponownie przystąpić do kursu oraz egzaminu.
