Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Pedro Sáncheza zatwierdził dekret królewski umożliwiający uregulowanie statusu prawnego około 500 tysięcy obcokrajowców przebywających w kraju bez wymaganych dokumentów. Nowe przepisy wprowadzono poprzez zmianę rozporządzenia wykonawczego do ustawy o cudzoziemcach, co pozwoliło gabinetowi na ominięcie głosowania w parlamencie, gdzie koalicja nie posiada stabilnej większości.
Osoby ubiegające się o legalizację muszą udowodnić co najmniej pięciomiesięczny pobyt w Hiszpanii oraz przedstawić zaświadczenie o niekaralności. Rada Ministrów argumentuje decyzję potrzebami gospodarczymi, koniecznością zwiększenia wpływów do systemu ubezpieczeń społecznych oraz chęcią ograniczenia szarej strefy w sektorach rolnictwa i turystyki.
Przeciwko nowym regulacjom zaprotestował lider partii Vox Santiago Abascal, który zarzucił rządowi działanie bez mandatu społecznego.
CYTAT: „Uznajemy prawa, ale wymagamy również wypełniania obowiązków. Dzisiaj ponownie czuję dumę z bycia Hiszpanem” — premier Pedro Sánchez we wpisie na platformie X.
KONTEKST: Hiszpania zmaga się z problemem starzejącego się społeczeństwa, a według prognoz przytaczanych przez media kraj ten potrzebuje napływu tysięcy migrantów rocznie dla utrzymania stabilności systemu emerytalnego.
