Donald Tusk skomentował wyjazd prezydenta Karola Nawrockiego do USA (na urodziny Trumpa + galę UFC/MMA w Białym Domu).
„Z gorącym apelem zwracam się do pana prezydenta, żeby nie dał się tam zaciągnąć do klatki. Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować. Wiadomo, jak niektóre walki się kończą…” - mówi premier Polski
To sarkastyczny przytyk do przeszłości Nawrockiego (były amatorski bokser, zdobywca Pucharu Polski juniorów w wadze 91 kg, kibic z historią walk kibicowskich). Lewa strona przedstawia to jako żart i przytyk, a prawa – jako dziecinne, pogardliwe ośmieszanie głowy państwa przed ważną wizytą zagraniczną.