Ministerstwo Finansów opublikowało dane o wykonaniu budżetu państwa po pierwszym kwartale 2026 roku. Deficyt w kasie państwa w okresie styczeń–marzec wyniósł 69,5 mld zł, co stanowi 25,6 proc. rocznego limitu. Na pierwszy rzut oka brzmi to alarmująco, ale kontekst jest kluczowy — bo i dochody, i wydatki zmieniały się w sposób, który wymaga wyjaśnienia.
Dochody budżetu państwa wyniosły 125,2 mld zł, co oznacza 19,3 proc. rocznego planu, zaś w ujęciu rok do roku wpływy zwiększyły się o 6,8 mld zł, czyli 5,7 proc. Wzrost jest zatem realny — ale nierównomierny. Wpływy z akcyzy rosną o 12,7 proc., a z CIT — o 15 proc., co po części jest efektem podwyżki stawki podatku dla sektora bankowego (do 30 proc. z 19 proc. w 2025 r.).
Inaczej wygląda sytuacja z VAT-em i PIT-em. Dochody z VAT w I kwartale br. zwiększyły się tylko o 2 proc. — do 86 mld zł. Ministerstwo Finansów komentuje, że negatywnie zaważył spadek produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej w okresie styczeń–luty, na skutek wyjątkowo mroźnej pogody.
Największym ciężarem pozostaje PIT. Dochody z tego podatku w budżecie państwa były ujemne i po pierwszym kwartale br. wyniosły –31,1 mld zł. Wyższe udziały samorządów w PIT sięgnęły 74,5 mld zł w tym okresie wobec 66,9 mld zł rok wcześniej, co istotnie obniżyło dochody budżetu centralnego. Co ważne, reforma ta nie oznacza, że podatnicy płacą mniej — pieniądze trafiają po prostu do samorządów, a nie do kasy centralnej.
Po stronie wydatkowej: wydatki budżetu wyniosły 194,7 mld zł, tj. 21,2 proc. rocznego planu; w porównaniu z 2025 r. utrzymały się na zbliżonym poziomie. Jednak na potrzeby FUS przeznaczono o 8,1 mld zł więcej (waloryzacja emerytur), obsługa długu pochłonęła o 5,7 mld zł więcej, a obrona narodowa — o 2,4 mld zł więcej.
KONTEKST: Deficyt po Q1 2026 roku — 69,5 mld zł — jest wyraźnie niższy niż rok wcześniej. Deficyt budżetu po marcu 2025 roku wyniósł 76,3 mld zł, czyli 26,4 proc. całorocznego planu. To poprawa o prawie 7 mld zł rok do roku. Dla porównania, deficyt budżetu państwa na 2024 rok zaplanowano na rekordowym poziomie 184 mld zł. Partia rządząca wskazuje zatem na trend poprawy — choć krytycy, jak poseł PSL Marek Sawicki, zwracają uwagę na pogłębiający się deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia i konieczność systemowych reform finansów publicznych.
Realizacja budżetu w 2026 roku odbywa się w warunkach głębokiej reformy finansowania samorządów — drugi rok z rzędu przekształcającej strukturę wpływów — oraz rekordowych nakładów na obronność, które obciążają stronę wydatkową. Oficjalne komunikaty rządu podkreślają, że bez reformy JST wyniki wyglądałyby znacząco lepiej, jednak opozycja wskazuje, że wysoka presja wydatkowa jest trwałym elementem budżetu, a nie przejściowym zjawiskiem.
