Wzmocnienie wojskowej obecności USA w Polsce to delikatna sprawa? To „podbieranie” żołnierzy? Tusk kolejny raz odkrywa swoją prawdziwą twarz.
Zwiększenie sił amerykańskich, a w związku z tym stała baza USA w Polsce, to coś, czego nie da się przecenić. To zmiana naszej sytuacji na nieporównywalnie lepszą, nieporównywalnie bezpieczniejszą. Tusk to Berlin. Dziś nikt rozsądny nie może temu zaprzeczyć.