Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował o zwróceniu się do Turcji z prośbą o zorganizowanie bezpośredniego spotkania prezydentów Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. Kijów deklaruje gotowość do rozmów w dowolnym miejscu z wyłączeniem terytorium Rosji oraz Białorusi, dążąc do nadania nowej dynamiki relacjom dyplomatycznym.
Prezydent Recep Tayyip Erdogan potwierdził gotowość Ankary do pośrednictwa, zaznaczając jednak, że warunkiem koniecznym jest zgoda obu stron konfliktu. Według doniesień medialnych ewentualne negocjacje mogą napotkać bariery prawne, w tym ukraiński dekret dotyczący rozmów z Rosją oraz kwestionowanie legitymacji Zełenskiego przez Kreml.
Wcześniej ukraiński przywódca sugerował chęć spotkania w celu powstrzymania strat wojennych, odrzucając jednocześnie rosyjskie ultimatua.
CYTAT: „Poprosiliśmy o to Turków, a także zwróciliśmy się do innych stolic. (...) Jeśli jednak inna stolica, poza Moskwą i Białorusią, zorganizuje takie spotkanie, pojedziemy tam. Jest to dla nas ważne” — minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha według relacji agencji Interfax-Ukraina.
KONTEKST: Inicjatywa ta jest kolejną próbą zaangażowania Turcji jako mediatora, po ubiegłorocznych negocjacjach w Stambule, które dotyczyły m.in. wymiany jeńców i warunków zawieszenia broni.