Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan podwyższonego zagrożenia zdrowia publicznego w związku z epidemią wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie. Rozprzestrzeniający się wariant Bundibugyo charakteryzuje się brakiem skutecznej szczepionki oraz wysoką śmiertelnością, która według szacunków przekracza 20 proc. przy ponad 900 odnotowanych przypadkach.
🇨🇩 W Demokratycznej Republice Konga sytuacja pozostaje trudna, a liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 220 osób, co skłoniło organizacje międzynarodowe do zintensyfikowania pomocy w regionie.
🇮🇹 We Włoszech służby medyczne objęły kwarantanną dwie osoby, które wróciły z misji w Ugandzie do Lombardii z objawami typowymi dla gorączki krwotocznej, choć lekarze nie wykluczają również ciężkiej postaci malarii.
🇺🇸 Stany Zjednoczone wprowadziły 30-dniowe ograniczenia wjazdu dla podróżnych z regionów dotkniętych epidemią, a sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział zwiększenie wsparcia finansowego na opanowanie ogniska choroby w Afryce.
🇵🇱 W Polsce Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski ocenił ryzyko dla kraju jako bardzo niskie, podkreślając jednocześnie gotowość systemów monitorowania na wypadek pojawienia się wirusa w Europie.
CYTAT: „Nie możemy pozwolić i nie pozwolimy, by jakiekolwiek przypadki wirusa Ebola przedostały się do Stanów Zjednoczonych” — sekretarz stanu USA Marco Rubio według relacji Interii.
KONTEKST: Epidemia dotyczy rzadkiego podtypu wirusa odkrytego w 2007 roku, na który obecnie nie ma zarejestrowanych leków ani preparatów uodparniających. Poprzednie fale zachorowań w Afryce wykazywały śmiertelność sięgającą nawet 50 proc.
