Stany Zjednoczone rozpoczęły proces deportacji nielegalnych imigrantów, w tym osób pochodzących z Ameryki Łacińskiej, do wybranych państw afrykańskich na podstawie dwustronnych porozumień. W połowie kwietnia do Demokratycznej Republiki Konga (DRK) dotarła pierwsza grupa 15 osób, których pobyt ma charakter tymczasowy i opiera się na zezwoleniach krótkoterminowych.
Władze w Kinszasie poinformowały, że operacja jest w całości finansowana przez stronę amerykańską, a porozumienie nie stanowi stałego mechanizmu relokacji. Podobne działania objęły również Ghanę, Kamerun, Gwineę Równikową, Sudan Południowy oraz Eswatini, a doniesienia o planowanych przyjęciach deportowanych pojawiły się także w Ugandzie.
Inicjatywa ta spotkała się z krytyką Ugandyjskiego Towarzystwa Prawniczego, które określiło te działania mianem represji transnarodowych.
CYTAT: „Osoby te zostały wpuszczone na terytorium kraju na podstawie zezwoleń na pobyt krótkoterminowy, zgodnie z krajowymi przepisami dotyczącymi wjazdu i pobytu cudzoziemców” – komunikat Ministerstwa Łączności DRK.
KONTEKST: Działania te stanowią element zaostrzonej polityki migracyjnej USA, dążącej do redukcji liczby osób przebywających w kraju nielegalnie poprzez współpracę z państwami trzecimi.
