W nocy z 1 na 2 listopada cyberatak uderzył w systemy chłodnicze sklepów w Belgii, Luksemburgu, Szwecji, Holandii, Irlandii, Estonii i Finlandii. Według belgijskiej firmy Sabcobel sprawcy przełączyli urządzenia w tryb rozmrażania, a temperatura w zamrażarkach dochodziła do 50°C. Jak podaje BBC, chodzi o około 40 supermarketów Delhaize w Belgii i Luksemburgu, 13 sklepów SuperValu w Irlandii i co najmniej 17 firm w Holandii; Carrefour potwierdził, według Reutersa, problemy w 15 sklepach w Belgii. Unijny komisarz ds. rolnictwa i żywności Christophe Hansen ocenił, że to „celowa próba zakłócenia” dostaw żywności w UE, ale bezpieczeństwo żywnościowe Unii nie jest zagrożone. Do ataku nikt się nie przyznał. To powtórka scenariusza z 12 października we Francji. W Polsce policja prowadzi specjalną operację przy granicy z obwodem królewieckim w związku z sygnałami o możliwej dywersji, co potwierdził w RMF FM szef KGP Marek Boroń.
Cyberatak na supermarkety w siedmiu krajach UE. Zamrażarki nagrzane do 50°C

Źródła
Oceń to wydarzenie
Oceny czytelników wpływają na pozycję polityków w rankingu Rzetelnika.